Chat with us, powered by LiveChat
Masz pytania? Dzwoń! +48 7337-74-253

Sposoby na tanie studenckie wakacje

Jak wiadomo, w wielu z nas uwielbia podróże, szczególnie te zagraniczne. Kto by nie chciał spędzić wakacji na plażach nad Oceanem Spokojnym, zobaczyć Saharę, wejść na najwyższe piętro nowojorskich drapaczy chmur czy wspiąć się na któryś z „ośmiotysięczników”… Brzmi bajkowo i… kosmicznie drogo! Da się to jakoś obniżyć? Oczywiście! Przygotowaliśmy dla Was kilka sposobów na tanie studenckie wakacje.

Transport po studencku

tanie studenckie wakacje

To z reguły najdroższa część podróży, dlatego warto poszperać trochę w necie i spróbować znaleźć jakieś promocje. Na Facebooku istnieje obecnie wiele fanpage’y gromadzących promocje od różnych przewoźników, np: fly4free albo Wakacyjni Piraci. Nie jest to aż takie trudne, szczególnie jeśli jesteście studentami. Przykładowo posiadanie kart EURO 26 i ISIC, oprócz ubezpieczenia, uprawnia do wielu zniżek na terenie całej Europy. Istnieje także wiele ofert „last minute”, dzięki którym za całkiem przystępną cenę możecie polecieć w ciekawe miejsce. Przed wyprawą warto też sprawdzić lokalny transport. Przykładowo w Turcji podróż koleją będzie nas kosztować dużo mniej niż przejażdżka autobusem.

Kolejna sprawa to tzw. tanie linie lotnicze. Ostatnimi czasy stał się to jeden z tańszych środków transportu. Lot do Włoch za 30 zł czy Hiszpania za pięć dych w obie strony brzmi nierealnie? Nic bardziej mylnego. Będąc już w temacie wyszukiwania lotów, pamiętajcie, że wyszukiwarka zapamiętuje wasze poprzednie wybory i jeśli po raz kolejny sprawdzacie cenę lotu np. do Grecji istnieje duża szansa, że cena wzrośnie. Wszystko to za sprawą plików cookies. Sposobem na to jest usunięcie całej historii przeglądania i ponowne wyszukanie lotu. Jednymi z naszych ulubionych wyszukiwarek transportu są: Momondo (tu znajdziecie zarówno loty, jak i hotele oraz wypożyczalnie samochodów) oraz Rome2Rio, które znajdzie Wam wszelkie możliwe połączenia z dowolnych miejsc na świecie. Jeszcze innym sposobem na studencki wyjazd jest autostop. Forma to ostatnio zaczęła powracać do łask a więcej o tym jak bezpiecznie podróżować autostopem znajdziecie w naszym poprzednim wpisie na bloga.

Nocleg w studenckiej cenie

tanie studenckie wakacje

Mnóstwo kasy pochłania także nocleg w hotelach. A czy da się te koszty zredukować do małej kwoty albo do całkowitego zera? Odpowiedź brzmi: TAK! Możliwość taką stwarzają chociażby strony couchsurfing.com czy hospitality.com. Są to portale społecznościowe, których użytkownicy oferują nocleg za darmo, jeśli nie wiecie na czym dokładnie to polega to zapoznajcie sie z naszym poradnikiem couchsurfingowym. Innym sposobem jest zapakowanie namiotu i nocleg albo na polu namiotowym (gdzie kwoty nie są aż tak wysokie), albo … wszędzie. Brzmi to może trochę śmiesznie i niepoważnie, ale tak – namiot można rozbić prawie w każdym miejscu. Jeśli jednak potrzebujecie większego poczucia bezpieczeństwa i prawdziwego dachu nad głową to polecamy hostele. Warunki tam są często iście kolonijne, ale nie chodzi nam chyba o wygodne noclegi w 5 gwiazdkowym hotelu ze śniadaniem do łóżka? :)

Wyżywienie na studencką kieszeń

tanie studenckie wakacje

Jeśli chodzi o sprawy jedzenia, to planując krótką podróż możecie zabrać większość z niego ze sobą. Konserwy w puszkach, pasztety, chleb tostowy czy chińskie „dania w 5 min” nie są może zbyt wygórowanym pożywieniem, ale zapewniają jakiś posiłek. Jeżeli chodzi o gorącą wodę, to taką można dostać na stacjach benzynowych czy w restauracjach z reguły za free. Pamiętajcie jednak, że nie ma co zbytnio przesadzać, bo wszystko ma swoją wagę, a plecak sam się nie poniesie. Warto też nie zamykać się na swoje wyżywienie i spróbować lokalnej kuchni. Wystarczy oddalić się kilkaset metrów od głównej ulicy i poszukać barów, w których jedzą tubylcy. Klimat takich ukrytych knajpek jest nie do opisania … a i ceny są przystępniejsze.

Studenckie biura podróży

tanie studenckie wakacje

Odkąd pojawiły się na rynku turystycznym, cieszą się coraz większą popularnością i w sumie nikogo to nie dziwi. Już same nazwy sugerują grubą imprezę (jak chociażby w przypadku SHAKE IT! ;) ) a ich podstawową cechą jest sprawienie by tanie studenckie wakacje stały się rzeczywistością. Kto by nie chciał pojechać całą paczką na zorganizowany wypad z innymi studentami do Włoch, Bułgarii, Grecji czy Czarnogóry bez konieczności szukania noclegów, transportu, ubezpieczeń a później martwienia się czy wszystko na pewno się załatwiło… Na takich wyjazdach wyszkolona kadra pilotów (z reguły również w studenckim wieku) zadba też o Wasz czas wolny, zapewniając masę możliwości do zwiedzania, emocji sportowych czy animacji na plaży. To zaś co najcenniejsze w tych wyjazdach, czyli integracja, poznawanie nowych ludzi a następnie przyjaźnie na długie lata, dostajecie zupełnie za darmo :) Nic tylko jechać i korzystać!

Otwartość na nieznane

W końcu ostatnia rzecz, a może właściwie zasada – bądźcie otwarci na nowości! Jest to chyba najważniejsza sprawa w tym całym „odkrywaniu świata”. Zwiedzanie mniej popularnych miejsc może być dużo bardziej fascynujące niż wylądowanie w cudnej miejscowości zalanej turystami, a do tego o wiele tańsze! Nie liczne plakaty czy reklamy stwarzają magiczność miejsca, ale nasze nastawienie i ludzie nas otaczający. Ponadto pamiętajcie, że perełki można znaleźć pod przysłowiowym „nosem”, wystarczy tylko trochę poszukać :)

Nocleg w namiocie i podróż autostopem (0 zł) sprawiają, że nasze wydatki to jedzenie i picie. Wynika z tego, że siedzenie w domu jest droższe niż wyjechanie na tanie studenckie wakacje?! … Idziemy pakować rzeczy do plecaka, bo szykuje się gruby wyjazd :)

Share this post
  , , , , , , ,


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *